Przemawia przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Jerzy Kropiwnicki:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Święto Trzech Króli jest najstarszym ze świąt chrześcijańskich związanych z narodzinami Jezusa Chrystusa, obchodzonym nawet wcześniej niż święto Bożego Narodzenia. Przyczyną wyjątkowego znaczenia Święta Trzech Króli jest jego uniwersalne przesłanie. Pokłon mędrców ze Wschodu niebędących członkami narodu Izraela oznaczał bowiem potwierdzenie misji Zbawiciela w wymiarze ponadnarodowym. Wydarzenie to stanowiło także objawienie boże wobec ówczesnych elit politycznych i intelektualnych.

W Polsce do roku 1960 dzień Trzech Króli był obchodzony jako święto i był jednocześnie dniem wolnym od pracy. W okresie władzy komunistycznej pod kierownictwem pierwszego sekretarza KC PZPR Władysława Gomułki ustawą z dnia 16 listopada 1960 r. święto to w wymiarze państwowym zostało zlikwidowane. Oczywiście nadal pozostało jednym z najważniejszych świąt kościelnych. W Kościele katolickim uroczystość Trzech Króli związana jest z obowiązkiem uczestnictwa we mszy świętej. W świątyniach polskich obserwuje się wtedy większą liczbę wiernych niż w inne święta, co wskazuje na to, że mimo zniesienia dnia wolnego od pracy w świadomości Polaków istnieje przekonanie o ważności tego dnia. Obecnie Święto Trzech Króli, stanowiąc jednocześnie dzień wolny od pracy, jest obchodzone w 9 krajach Unii Europejskiej, na przykład w Niemczech, Grecji, Hiszpanii, Włoszech, Austrii oraz, co bardzo interesujące ze względu na nieco odmienny światopogląd, także w Szwecji i Finlandii.

Zwracam jednocześnie uwagę, że Polska nie przoduje wśród krajów Unii Europejskiej pod względem liczby dni wolnych od pracy w ciągu roku. Znajduje się pod tym względem na miejscu 12 wśród krajów Unii Europejskiej. Na potrzeby posłów Platformy Obywatelskiej zwracam uwagę, że te dane otrzymałem od posła Parlamentu Europejskiego pana Jacka Saryusza-Wolskiego.

Stosownie do postanowień konkordatu między Rzecząpospolitą Polską a Stolicą Apostolską z dnia 28 lipca 1993 r. Polska po porozumieniu z władzami Kościoła może w drodze ustawowej rozszerzać zawarty w art. 9 ust. 1 konkordatu wykaz dni świątecznych będących dniami wolnymi od pracy.

Skutki tej ustawy w sensie społecznym będą pozytywne, gdyż już w trakcie przygotowania jej projektu i tworzenia Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej spotkała się ona z bardzo dobrym oddźwiękiem i szerokim poparciem społecznym. W odczuciu społecznym bardzo wyraźnie akcentowany jest aspekt przywrócenia święta jako dnia wolnego od pracy w kontekście powrotu do wielowiekowej tradycji Polski. Takie przywrócenie jest także likwidacją skutków represji prowadzonych przez reżim komunistyczny pod przywództwem Władysława Gomułki w stosunku do wiary katolickiej i Kościoła katolickiego w Polsce, represji, które wyrażały się prześladowaniami księży, wspólnot parafialnych i społeczeństwa katolickiego.

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Represje te kojarzone są z niszczeniem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego za pomocą polityki podatkowej, z odmowami wydawania paszportów dla biskupów uczestniczących w pracach Soboru Watykańskiego II, z brutalnym utrudnianiem pielgrzymowania obrazu Matki Bożej Częstochowskiej po ziemi polskiej oraz z likwidacją szeregu świąt religijnych jako dni wolnych od pracy, a także z prześladowaniami szerokich środowisk katolickich upominających się o swobody demokratyczne oraz o prawa człowieka i obywatela w naszym kraju.

Chciałbym zwrócić uwagę, że w toku zabiegania o poparcie dla obywatelskiego projektu tej ustawy zgromadziliśmy i złożyliśmy w sekretariacie marszałka Sejmu 568 887 podpisów. Wtedy, kiedy Poczta Polska zaprzestała swojego strajku, w następnych dniach, tygodniach i miesiącach napłynęło niemal 100 tys. dodatkowych podpisów z całej Polski. W efekcie liczba podpisów, którą udało się zebrać pod wnioskiem obywatelskim, wynosi 696 957. Jest to bezprecedensowe i bezprzykładne, jeżeli chodzi o zakres poparcia społecznego. Wiem, że zdarzały się inicjatywy, pod którymi zbierano podpisy nawet w większej liczbie. Jednakowoż w żadnej z nich nie było takiego wymogu formalnego, jaki obowiązuje przy składaniu projektów obywatelskich. Gdybyśmy nie wymagali na przykład, a wymagała tego od nas ustawa, podawania przy tych podpisach PESEL-u, byłoby ich co najmniej trzy razy więcej. Ludzie odchodzili, bo byli rozczarowani tym, że jest rubryka, w której trzeba wpisać PESEL, a nie wszyscy noszą dowód osobisty przy sobie, nie wszyscy pamiętają ten numer.

Chciałbym także zwrócić uwagę, że zebranie niemal 700 tys. podpisów w ciągu trzech miesięcy wymaga niesłychanego nakładu pracy osób, które bezpłatnie, poświęcając swój własny czas, chcą je zbierać. Komitet nie dysponował żadnymi możliwościami finansowymi, jeżeli chodzi o zatrudnianie zawodowych, płatnych zbieraczy podpisów. Pod tym względem była to inicjatywa w pełni obywatelska i organizowana siłami obywatelskimi.

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Skutki gospodarcze ustawy o przywróceniu Święta Trzech Króli nie są jednoznaczne. Z jednej strony przywrócenie dnia wolnego od pracy może być traktowane jako ograniczenie aktywności gospodarczej. Jednakże doświadczenia przy ustanawianiu dotychczasowych nowych dni wolnych od pracy, na przykład wolnych sobót, wskazują, że dawały one szanse odpoczynku, refleksji i koncentracji na rodzinie, co sprzyjało zbieraniu sił na lepsze funkcjonowanie w życiu społecznym. W konsekwencji dni pracy odznaczały się większą wydajnością, na poziomie ok. 0,5% dziennie, która kompensowała ograniczenie aktywności związanej z dniem wolnym.

Opisany mechanizm społeczny był wielokrotnie potwierdzany przez uczonych z zakresu psychologii społecznej oraz prakseologii. Ponadto Święto Trzech Króli następuje po wielkim szczycie aktywności handlowej i gospodarczej związanej z grudniowymi zakupami bożonarodzeniowymi i sylwestrowymi, a więc w sposób naturalny wpisuje się w czas mniejszej aktywności na tym polu. Równocześnie w świecie rozwiniętej gospodarki i tak dostrzega się nadmiar wytworzonych dóbr materialnych w stosunku do potrzeb społecznych. Dziś problemem jest zbycie towarów, a nie ich wyprodukowanie.

Pod względem prawnym święto kościelne mające wielowiekowe tradycje będzie powtórnie zrównane z innymi świętami państwowymi. Ustawa o przywróceniu Święta Trzech Króli, która zmienia ustawę z dnia 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy, nie powoduje zmian innych ustaw.

Projekt ustawy nie pociąga za sobą obciążenia budżetu państwa lub budżetów jednostek samorządu terytorialnego. W związku z tym nie ma potrzeby wskazywania źródeł finansowania.

Ustanawianie świąt i dni wolnych od pracy należy do wyłącznych kompetencji krajów członkowskich i nie jest regulowane prawem Unii Europejskiej. Wysuwanie tego argumentu, jak to się zdarzało w dyskusji nad tym projektem, jest absolutnie nietrafione.

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałbym zwrócić uwagę na to, że w związku z projektem, który dzisiaj przedstawiamy, były podnoszone różnego rodzaju argumenty, w tym także odwołujące się do racji stanu. W tym kontekście zasadnicze pytanie, jakie można postawić, powinno brzmieć następująco. Wiemy, że święto to pozostało po I wojnie światowej, w stanie katastrofy gospodarczej, w warunkach, kiedy państwo polskie przechodziło proces trudnego scalania, w dobie jednego z najgłębszych kryzysów gospodarczych, jakie Polska przeżywała. Marszałek Józef Piłsudski nie miał żadnych wątpliwości jako naczelnik państwa, że święto to powinno się znaleźć w kalendarzu państwowym wolnej Rzeczypospolitej Polskiej. Wątpliwości te miał Władysław Gomułka. Tak naprawdę, panie marszałku, Wysoka Izbo, Sejm będzie musiał m.in. rozstrzygnąć, czy jako mąż stanu rację miał Józef Piłsudski czy Władysław Gomułka.
Panie marszałku, Wysoka Izbo, dziękuję za uwagę.


Leave a Comment