Bodajże jeszcze 2 lata temu niewiele osób sięgało po ebooki, co więcej - masa osób nie miała pojęcia czym owy ebook jest. Dzisiaj śmiało można powiedzieć, że sytuacja diametralnie się zmieniła, a elektroniczne książki stają się bardzo modne.

Pamiętam, jak kilka lat temu znalazłem toplistę Ebooki w sieci. Jakoś przez przypadek. Domyślasz się już, że nie była to moja strona, ale widniała na niej informacja, że została ona “opuszczona” i można ją przejąć. Skoro można było, to przejąłem :)

Tylko na podstawie jej obserwacji widzę jak z roku na rok rośnie zainteresowanie ebookami. Coraz więcej osób zagląda na toplistę i co ciekawe, wiele osób na nią powraca wielokrotnie. Jeśli miałeś do czynienia z takimi toplistami, to zapewne zauważyłeś, że wiele z nich to “groch z kapustą”, tematyka toplisty to jedno, a dodawane do niej strony to drugie.
Po jej przejęciu wyglądała podobnie, wiele stron na niej umieszczonych w najmniejszym stopniu nie były związane z publikacjami elektronicznymi. Zresztą wtedy, takich stron nie było wiele (rok 2002?).

Dzisiaj pojawia się kolejny rodzaj publikacji elektoronicznych - audiobooki. Czy one podobnie jak ebooki odniosą sukces?

Moim zdaniem TAK i to zdecydowanie większy. Są wygodniejsze. Można słuchać je w dowolnej chwili, co nie byłoby możliwe z tradycyjną książką, chociaż…

No właśnie, przy promocji audiobooków spotkałem się z argumentem, że można ich słuchać jadąc tramwajem. Przypominam sobie, że kiedyś często widywało się młode osoby w tramwaju (Kraków), które jedną ręką trzymały się poręczy, w drugiej trzymały poczciwą, papierową książkę.


Leave a Comment